Deser Leśny Mech
– efektowny deser, który zachwyca smakiem i wyglądem
Deser leśny mech to prawdziwa uczta dla oka i podniebienia. Jego charakterystyczny, intensywnie zielony kolor przypomina miękki mech z leśnej polany, a delikatne ciasto szpinakowe w połączeniu z lekkim kremem i owocową frużeliną tworzy niezwykle harmonijną i pyszną kompozycję. To deser, który wygląda bardzo elegancko, a jednocześnie jest zaskakująco prosty do przygotowania.
Sekretem tego deseru jest dodatek świeżego szpinaku, który nadaje piękny kolor, ale w smaku jest zupełnie niewyczuwalny. Dzięki temu deser jest lekki, delikatny i idealnie komponuje się ze świeżymi malinami oraz borówkami. Podany w pucharkach lub szklankach prezentuje się jak deser z dobrej cukierni i świetnie sprawdzi się na rodzinne spotkania, przyjęcia czy jako słodka niespodzianka dla gości.
To także świetna propozycja na wiosnę i lato, kiedy mamy dostęp do świeżych owoców. Połączenie puszystego kremu mascarpone, lekko kwaskowej frużeliny i miękkiego zielonego ciasta sprawia, że trudno poprzestać na jednej porcji.
Składniki:
Ciasto
2 jajka
110 g cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
120 g świeżego szpinaku baby
100 ml oleju rzepakowego
180 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Frużelina malinowo-borówkowa
200 g malin
100 g borówek amerykańskich
2½ łyżki cukru
2 łyżeczki soku z cytryny
2 łyżki wody
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej
Krem
400 ml śmietanki 30%
250 g mascarpone
3 łyżki cukru pudru
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
Dodatkowo do dekoracji
100 g malin
100 g borówek amerykańskich
Przygotowanie:
Ciasto:
Na początku przygotuj zielone ciasto szpinakowe. Piekarnik rozgrzej do 180°C. Świeży szpinak przełóż do wysokiego naczynia, dodaj olej i dokładnie zblenduj na gładką masę. Dzięki temu ciasto będzie miało piękny, naturalny zielony kolor.
W misce ubij jajka z cukrem oraz cukrem waniliowym, aż masa stanie się jasna i puszysta. Następnie dodaj zblendowany szpinak i krótko wymieszaj mikserem. Do masy stopniowo wsypuj przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i mieszaj tylko do momentu połączenia składników.
Gotowe ciasto przelej do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i piecz około 30–35 minut, aż będzie upieczone i sprężyste. Po wyjęciu z piekarnika pozostaw je do całkowitego wystudzenia. Następnie odetnij cienką warstwę z wierzchu, a miękki środek porwij palcami na małe kawałki – to właśnie one będą tworzyć charakterystyczny efekt „leśnego mchu”.
Kolejnym krokiem jest przygotowanie frużeliny. Maliny i borówki przełóż do małego garnka, dodaj cukier oraz sok z cytryny i podgrzewaj na małym ogniu. Owoce powinny puścić sok i lekko się rozpaść. W niewielkiej ilości wody rozmieszaj mąkę ziemniaczaną, wlej ją do owoców i mieszaj przez chwilę, aż całość delikatnie zgęstnieje. Frużelinę odstaw do całkowitego wystudzenia.
Teraz przygotuj krem. Schłodzoną śmietankę ubij z cukrem pudrem i wanilią, aż zacznie gęstnieć. Następnie dodaj mascarpone i zmiksuj krótko do momentu powstania gładkiego, puszystego kremu.
Na koniec złóż deser w pucharkach lub szklankach. Na dno wsyp trochę zielonego ciasta, następnie dodaj warstwę owocowej frużeliny i porcję kremu. Na wierzchu rozsyp ponownie kawałki ciasta, aby powstał efekt prawdziwego leśnego mchu. Całość udekoruj świeżymi malinami i borówkami.
Ten deser nie tylko pięknie wygląda, ale także zachwyca smakiem – delikatny krem, lekko kwaskowe owoce i miękkie zielone ciasto tworzą idealną harmonię. To jeden z tych deserów, obok których naprawdę trudno przejść obojętnie.



Komentarze